czwartek, 1 lutego 2024

Wytatuowany kod kreskowy w grze Hitman 47

W świecie wirtualnej rozrywki istnieje postać, której obraz utkwił w pamięci graczy na całym świecie. Mowa o Agencie 47, ikonie serii gier "Hitman", którego charakterystyczny wygląd z łysą głową i kodem kreskowym wzbudza zarówno grozę, jak i fascynację. Ale co tak naprawdę kryje się za tym niezwykłym tatuażem?

Numer seryjny zabójcy

Kod kreskowy na głowie Agenta 47, to nie tylko zwykły tatuaż. To identyfikator, który niesie z sobą mroczną historię. Numer 640509-040147 nie jest przypadkowy; jak ujawniono w książce „Hitman: Potępienie”, kryje się za nim data stworzenia klonu – 9 maja 1965 roku, numer serii, oznaczenie pierwszego egzemplarza i numer porządkowy 47. Ta tajemnicza sekwencja wskazuje na fakt, że Agent 47 jest produktem eksperymentu – wynikiem inżynierii genetycznej wykonanej przez tajną organizację International Contract Agency (ICA), mającej na celu stworzenie idealnego zabójcy.

Nie tylko numer, ale i osobowość

Choć Agenci mieli być pozbawieni własnej woli i osobowości, Agent 47 wyłamał się z narzuconego mu schematu. Obdarzony wysoką inteligencją i sprawnością fizyczną, zaczął manifestować również sumienie i współczucie. To odróżnia go od innych klonów i nadaje głębi jego postaci, która z czasem zaczęła wyzwalać się spod kontroli ICA.

Własnoręczne usunięcie tatuażu – symbol niezależności

W przełomowym momencie, w grze "Hitman: Absolution", Agent 47 decyduje się na usunięcie tatuażu, co symbolizuje zerwanie z przeszłością i odrzucenie roli narzędzia w rękach ICA. To gest odrzucenia swojej dotychczasowej tożsamości i oznaka dążenia do wolności oraz samostanowienia. Zobacz nasze zestawy do tatuażu.

Znak rozpoznawczy i źródło refleksji

Tatuaż Agenta 47, choć z pozoru jest tylko symbolem przynależności do świata zimnych zabójców, stał się również źródłem głębszych przemyśleń na temat wolności, indywidualności i moralności. Porównanie go do biblijnej postaci Kaina, która otrzymała znamię za swoje czyny, dodaje kolejnej warstwy interpretacyjnej do tej postaci.

W konkluzji, kod kreskowy wytatuowany na głowie Agenta 47 jest znacznie więcej niż tylko tatuażem. Jest symbolem przeznaczenia, historii i wewnętrznej walki postaci, która przeszła długą drogę od bycia bezwzględnym narzędziem do niezależnego i skomplikowanego bohatera, który walczy o swoją tożsamość i miejsce w świecie.

piątek, 26 stycznia 2024

Usuwanie tatuaży byłym członkom gangu

Zerwanie z przestępczą przeszłością

Ludzie, którzy decydują się wejść na drogę przestępstwa prędzej, czy później wylądują za kratkami. Ktoś, kto uważa inaczej, jest w dużym błędzie, ponieważ tylko nielicznym udaje się pozostać niezauważonym dla organów ścigania. Pobyt w takim miejscu wiąże się w wielu przypadkach z tatuowaniem ciała, które po wyjściu z więzienia może uniemożliwić ponowne włączenie się do społeczeństwa. Tego typu tatuaże już na pierwszy rzut oka różnią się od tych wykonanych w profesjonalnym studiu i ktoś, kto zwraca na takie rzeczy uwagę, z pewnością będzie trzymał się na dystans od takiej osoby. Zdobycie pracy również staje się kłopotliwe, przez co osoby karane często wracają do przestępczej działalności, co skutkuje kolejną odsiadką. Łatwo w ten sposób się zapętlić i stać się recydywistą. W Polsce coś takiego jak tatuaż pokazujący przynależność do gangu praktycznie nie istnieje, za to tradycja więziennego tatuażu ma u nas w kraju bardzo długą historię. W Stanach Zjednoczonych wygląda to inaczej, tam gangsterzy tatuują całe ciała (w tym twarz i głowę) w symbole poszczególnych gangów, pokazując w ten sposób lojalność i po prostu przynależność.

Procedury pomocy byłym kryminalistom

W USA członkowie gangów chełpią się tym, że są gangsterami, wybrali taki styl życia i są mu wierni. Wielokrotnie lądują w zakładzie karnym i tam również dołączają do więziennych gangów, nabywając kolejne tatuaże. Większość z nich po opuszczeniu więzienia nie zmienia swojego zachowania. Wielu z nich nie dożyje starości, ginąc w strzelaninach lub od przedawkowania narkotyków. Jednak wśród przestępców zdarzają się tacy, którzy chcą odmienić swój los, lecz ich decyzje z przeszłości, ciało pokryte tatuażami gangów uniemożliwia im wrócenie do normalności, są odpychani przez społeczeństwo.

Dla takich osób powstała fundacja, której zadaniem jest usuwanie tatuaży byłym członkom gangów, tak aby mogli wrócić do życia wśród zwyczajnych ludzi.

Laserowe usuwanie tatuaży jest bardzo drogie i byli przestępcy wiążący ledwo koniec z końcem nie są w stanie sobie na taki zabieg pozwolić. Zwłaszcza że tu nie chodzi o pojedynczy tatuaż, tylko naprawdę obszerne fragmenty skóry pokryte tuszem. Za założeniem fundacji stoi Dr David Ores, który postanowił wystartować z inicjatywą non profit pod nazwą Fresh Start, wciągając w całą akcję salony tatuażu, które w swojej ofercie posiadają także laserowe usuwanie. Aktualnie fundacja Fresh Start działa na terenie Stanów Zjednoczonych, Kanady, Niemczech oraz Wielkiej Brytanii.

Liczba chętnych na darmowy zabieg jest długa i nie każdemu uda się dostać. Żeby w ogóle być wziętym pod uwagę, dana osoba musi wypełnić specjalny wniosek, w którym zamieszcza swoje tatuaże i opisuje swoją historię i powody, dla których ów tatuaż miałby zniknąć. Co ciekawe do programu zgłaszają się także ludzie będący ofiarami handlu ludźmi. Organizacje przestępcze trudniące się taką działalnością, często oznaczają swoje ofiary tatuażami, niczym swoich niewolników. Gdy wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, taka osoba jest informowana o studiu tatuażu, do którego musi się udać na zabieg. Dr Ores podkreśla, że w Stanach Zjednoczonych problem z przestępczością jest bardzo duży i jeśli może przyczynić się do tego, żeby chociaż mała część byłych więźniów zrezygnowała z kryminalnego życia i zaczęła normalną pracę, to chce to robić. Stara się poszerzać swoją inicjatywę o nowe salony i ma nadzieję na to, że coraz więcej specjalistów mających na wyposażeniu odpowiedni sprzęt, będzie współpracować z jego fundacją.

piątek, 19 stycznia 2024

Tatuaże gangów w grze Saints Row

Próba konkurowania z Grand Theft Auto

W grach, które dotyczą przestępczego życia, nie może zabraknąć elementu, jakim są tatuaże. W serii Saints Row jest ich całkiem sporo i trzeba przyznać, że ten aspekt został przygotowany tak, jak należy.

Pierwsza część Saints Row ewidentnie chciała stanąć w szranki z serią GTA o miano najlepszej gry o gangsterskim życiu w otwartym świecie. Konkurowanie z takim gigantem jak Rockstars Games było niczym rzucenie się z motyką na słońce i dziś już wiemy, że Grand Theft Auto nie zostało strącone z podium i rządzi niepodzielnie w tym gatunku do tej pory. W każdym Saints Row pojawiają się tatuaże, ale dopiero w drugiej i w kolejnych częściach mają one większy wymiar.

Postawiono w nich również na bardziej humorystyczny i nieco absurdalny aspekt opowiadanej historii, co bez wątpienia wyszło temu tytułowi na dobre. W ten sposób twórcy znaleźli dla siebie niszę w tym gatunku dla osób ceniących sobie bardziej czystą rozwałkę, niż poważną i wciągającą fabułę, jak to jest w przypadku gier spod szyldu GTA. Osobiście podobają mi się oba podejścia i spędziłem przy tych tytułach naprawdę dużo godzin, bo tematyka związana z gangsterką jest bliska mojemu sercu.

Wytatuowani od stóp do głów gangsterzy

W kontynuacji gry mamy do czynienia z gangiem o nazwie Brotherhood, który lubuje się w pokrywaniu ciała specyficznymi czerwono-czarnymi tatuażami tribal, które wyglądem przypominają te praktykowane przez indiańskie plemię Haida. Dodatkowo przestępcy nie szczędzą pieniędzy na piercing. Kolorystyka tatuaży nawiązuje do Indiańskiej kultury Haida z Ameryki Północnej, ale być może to tylko przypadkowa zbieżność.

Członkowie gangu tatuują praktycznie całe ciała wraz z twarzą, uwielbiają ostrą muzykę i duże samochody. Obok nich spotkać można jeszcze gang Roninów, których członkowie posiadają azjatyckie korzenie. Widać tu oczywistą inspirację organizacją Yakuzy, która ma długoletnią tradycję pokrywania całego ciała widowiskowymi japońskimi tatuażami. Gracz musi pokonać wszystkie wrogie ugrupowania, aby przejąć całkowitą kontrolę nad miastem. Schemat rozgrywki pod tym względem nie uległ zmianie od pierwszego Saints Row, więc w kolejnych częściach będzie to wyglądało niemalże tak samo.

Wybrany zestaw do tatuażu do nauki tatuowania.

Ciekawym elementem jest modyfikowanie stworzonej przez nas postaci, ponieważ gra nie narzuca nam konkretnego bohatera. Sami wybieramy jego płeć i to jak ma wyglądać. Oprócz wyboru ubrań i biżuterii możemy wytatuować naszego gangstera. W grze zaimplementowano kilka salonów tatuażu, w których mamy do wyboru wiele różnorodnych wzorów na poszczególne części ciała. Ten element został z grą na stałe i dobrze, bo za jego pomocą mamy możliwość stworzenia przestępcy z krwi i kości bowiem, jak wiadomo gangus bez tatuaży, to żaden gangus.

piątek, 12 stycznia 2024

Kwestia oryginalności tatuaży

Bezmyślne kopiowanie nieswoich pomysłów na tatuaże

Pewnie wielokrotnie spotkaliście się czy to na żywo, czy to w internecie z sytuacją, gdy natrafiliście na niemalże takie same tatuaże u różnych osób. Jest to naturalnie nieuniknione, albowiem nie mamy żadnego wpływu na to, że wzór, który wybierzemy dla siebie, już nigdy przez nikogo nie zostanie użyty. Jednym to kompletnie nie przeszkadza, inni z kolei wytaczają takim osobom swoistą krucjatę. Osobiście nie umieściłbym się w żadnej z tych grup, poniekąd stoję w rozkroku pomiędzy nimi.

Nie jestem za ślepym kopiowaniem tatuaży i to jeszcze bez zmieniania czegokolwiek, przenosząc projekt jeden do jeden na swoją skórę. To jest nieuczciwe i nie powinno mieć miejsca, zwłaszcza gdy taki projekt został stworzony od podstaw przez danego tatuażystę i rości sobie do niego prawa autorskie. Jednak zdarza się, że ludzie nie robią tego w pełni świadomie, mogą natrafić w internecie na grafikę, która wyda im się świetnym materiałem na tatuaż, nie mogą wiedzieć, czy w ostatnim czasie na ten sam obrazek nie trafiło 100 innych osób. Często brakuje również informacji o autorze, przez co można pomyśleć, że to coś randomowego, z czego każdy może skorzystać.

Parcie na oryginalność ma swoją granicę

Są takie wzory, których stworzenie za każdym razem w inny sposób jest po prostu niemożliwe. Ile artystycznych interpretacji może mieć róża lub inny kwiat? Jest to z pewnością skończona liczba. Pomaga tu fakt, że w sztuce tatuażu można operować wieloma różniącymi się od siebie stylami, które zwiększają odmienność użytego już tysiące razy wzoru.

Polecany sprzęt do tatuażu.

Coraz częściej stykam się z przekonaniem, że tatuaż koniecznie musi być inny niż wszystko do tej pory, oryginalny jak się tylko da. Już kiedyś powiedziałem komuś, oczywiście pół żartem, pół serio, że idąc ślepo tym tropem, ludzie zaczną tatuować sobie imadła lub piece kaflowe, bo „nikt jeszcze tego nie ma”. Trochę luzu jeszcze nikomu nie zaszkodziło i nie ma co się tak bardzo spinać przy komentowaniu cudzych tatuaży. Tylko kradzież projektów i podpisywanie się pod nimi swoim imieniem nie powinno zostać bez odpowiedzi. Brak odzewu może zostać potraktowany jako ciche przyzwolenie, więc nie można na to pozwolić.

piątek, 5 stycznia 2024

Tatuaże japońskiej mafii w grze Yakuza

Japoński gangster zmagający się z przeszłością

Popularna w Japonii (i nie tylko) seria gier opowiadająca o byłym przestępcy, który posiada niezwykłe umiejętności w sztukach walki, jakie wykorzystuje przeciwko swojemu dawnemu klanowi, W Yakuzie podziwiać można wiele tatuaży, które swoim wyglądem odnoszą się do faktycznych wzorów, wykorzystywanych przez japońskich gangsterów. Chociażby z tego względu warto zwrócić na ten tytuł uwagę.

Gry tworzone w kraju kwitnącej wiśni są na tyle specyficzne, że można je albo kochać, albo nienawidzić. Osobiście nie przepadam zbytnio za takimi tytułami, lecz wymienić mogę parę wyjątków, które jak najbardziej przypadły mi do gustu. Pośród nich znajduje się seria o nazwie Yakuza, która jak sama nazwa wskazuje, koncentruje się na mafijnych porachunkach w japońskim półświatku. Już nie raz wspomniałem, że opowieści o gangsterach to coś, co mnie bardzo interesuje i pewnie z tego względu polubiłem Yakuzę.

W grze wcielamy się w nawróconego gangstera o imieniu Kazuma Kiryu, który pomimo chęci oderwania się od dawnego życia, przez splot różnych wydarzeń, jest zmuszony powrócić do swoich starych nawyków. Kierując się niemalże samurajskim honorem, walczy z członkami przestępczej organizacji, eksterminując ich w widowiskowy sposób. W późniejszych częściach w nasze ręce oddane zostają również inne postaci, które posiadają swoje własne wątki fabularne. Niemniej jednak najważniejszym bohaterem serii jest bez wątpienia Kiryu. Jeżeli chodzi o rozgrywkę, to śmiało można nazwać ją chodzoną bijatyką, albowiem główny trzon gry opiera się na walce wręcz, bronią białą lub elementami otoczenia. Yakuza błędnie jest porównywana do serii Grand Thef Auto, bo pomimo otwartego świata, posiada zupełnie inne założenia. Nie jest to ogromny sandbox, gracz ma możliwość poruszania się po niewielkim wycinku wirtualnego miasta i robi to wyłącznie na piechotę.

Perfekcyjnie oddane tatuaże członków Yakuzy

Robiąc grę o Yakuzie, nie można pominąć tak istotnej rzeczy jak tatuaże, które są nieodłącznym elementem tej przestępczej organizacji. Więcej na temat znaczenia japońskich tatuaży, można znaleźć pod tym linkiem. To artykuł, który napisałem jakiś czas temu. Pokazuje, że tatuowanie w Japonii oprócz niepowtarzalnego wyglądu, niosło ze sobą także określone przesłanie. Po tym jak zbadałem temat japońskiej sztuki tatuażu, zwanej Irezumi widzę, jak bardzo twórcy przyłożyli się do realistycznego odwzorowania tego aspektu w grze. Gangsterzy mają ciała wytatuowane we wzory, które są zgodne z rzeczywistością. Byłem pod ogromnym wrażeniem tego jak, to wygląda i powiem szczerze, że jeżeli chodzi o orientalną stylistykę tatuaży w grach, to Yakuza nie ma sobie równych. Są one tak samo obszerne i kolorowe, jak na zdjęciach prawdziwych przestępców z Japonii, a poszczególne motywy są utrzymane z zasadą Irezumi, która w tym kraju posiada naprawdę długą historię.

W części nazywającej się Yakuza 0, opowiadającej o początkach przestępczej kariery Kazumy i jego przyjaciela (później arcywroga) można zauważyć, że jego tatuaże dopiero powstają. Tu po raz kolejny twórcy wykazali się ze znajomością tradycji Yakuzy i samego procesu tatuowania, który jest długi, bolesny i kosztowny, więc pokrycie ciała takim tatuażem, do łatwych nie należy. Dopiero przestępcy, którzy coś znaczą w hierarchii, mogą sobie na nie pozwolić. Jeżeli ktoś jest fanem japońskich tatuaży lub tatuaży w ogóle to moim zdaniem to pozycja obowiązkowa do ogrania, bo jest na czym zawiesić oko.

Zobacz wybrane przez nas maszynki do tatuażu.

piątek, 29 grudnia 2023

Miejsca na ciele, które są wyjątkowo bolesne na tatuaż

Głowa

Nie będzie dla nikogo zdziwieniem, że robienie tatuażu boli. Jedni ludzie będą odczuwali ból bardziej, drudzy mniej i jest to kwestia indywidualna. Niemniej jednak są obszary na ciele, których tatuowanie gwarantuje naprawdę mocne doznania jeżeli chodzi o ból i ktoś, kto jest na niego mało wytrzymały, powinien zastanowić się dwa razy przed wyborem tatuażu w danym miejscu.

Biorę pod uwagę fakt, że znajdą się osoby, dla których tatuowanie wymienionych przeze mnie fragmentów ciała nie stanowią absolutnie żadnego problemu. Pamiętać trzeba, że będzie ich tylko garstka, podczas gdy dla większości ludzi nabywanie tatuażu po prostu boli.

Twarz

Będąc przy głowie, nie można zapomnieć o twarzy, która również jest bardzo wrażliwa na tatuowanie. Powodem jest bliskość skóry z kośćmi i mnogość nerwów. Igła celująca przede wszystkim w takie miejsca jak grzbiet nosa i czoło wywołuje duże pokłady bólu. Niektórzy ludzie, którzy mieli okazję wykonać tatuaż na twarzy albo na głowie, twierdzą, że oprócz fizycznego bólu, doskwierał im ten natury psychicznej. Chodzi tu głównie o intensywny odgłos maszynki, który nie pomaga w odwróceniu uwagi od tatuowania i myślenia o czymś innym.

Klatka piersiowa i mostek

W tym obszarze również nie uświadczymy zbyt dużej ilości mięśni, tłuszczu i grubej skóry. Dodatkowo igła ma styczność z kośćmi, co zawsze skutkuje zwiększonym bólem. Oprócz tego nerwy w obszarze klatki piersiowej są gęsto rozmieszczone.

Łokieć

Ból przy tatuażu na łokciu jest na tyle intensywny, że wielu ludzi pomija to miejsce, przy projektowaniu tak zwanych rękawów. Igła napotyka jedynie skórę, staw i znikome ilości mięśni. Kłopotem jest również to, że na łokciu skóra często się porusza, przez co tatuaż goi się gorzej i dłużej. Niekiedy potrzebne są także poprawki. Każdy z nas na pewno choć raz uderzył się w łokieć i zna doskonale ten ból. Wystarczy wspomnieć, że jest on kilkukrotnie większy w trakcie tatuowania, więc lepiej się wcześniej dobrze zastanowić.

Dłoń

Podobnie jak wcześniej wymienione fragmenty ciała, dłonie także posiadają cienką warstwę skórną, gdzie na próżno szukać dużej ilości tłuszczu i mięśni. W dłoniach, a w szczególności w palcach znajduje się wiele zakończeń nerwowych. Oprócz tego dłoni używamy na co dzień do całej masy czynności, dlatego też w wielu przypadkach niezbędne są poprawki. Trzeba to mieć na uwadze przy planowaniu tatuażu na dłoni zwłaszcza po jej wewnętrznej stronie.

Stopa

Ma ona bardzo niską zawartość tłuszczu i mięśni oraz cienką powłokę skórną. Igła pracuje przy samej kości, co podwyższa poziom odczuwanego bólu. W tym miejscu może również pojawić się problem z właściwym wprowadzeniem tuszu, co wiąże się z koniecznością poprawiania fragmentów, które były już tatuowane. Oprócz tego tatuaż na stopie schowany jest pod skarpetką i butem, co utrudnia jego gojenie.

Kostka

Pośladki

Genitalia

Wyjątkowo bolesne mogą być równie dobrze inne miejsca

Wymienione przeze mnie fragmenty ciała nie dla wszystkich muszą być mega bolesne. Pominąłem np. żebra, które dla wielu osób są miejscem nie do zniesienia jeżeli chodzi o robienie tatuażu. Ja byłem tatuowany ponad 4 godziny, bez ani jednej przerwy i był to dla mnie mniejszy ból niż na przedramieniu. Nawet tatuowanie klatki piersiowej było dla mnie mniej bolesne od wspomnianego przedramienia, więc jak widać, jest to bardzo indywidualna kwestia.

Spora część ludzi z wytatuowanym gardłem wskazuje, że ból przy jego tatuowaniu jest ciężki do zniesienia. Podobne wypowiedzi tyczą się obszaru pod pachą. Kiedyś napisałem artykuł na temat tatuowania gałki ocznej i myślę, że warto go sprawdzić. Tu proces tatuowania oprócz tego, że jest bolesny, dodatkowo może zagrażać zdrowiu w znacznym stopniu. Dajcie znać w komentarzach, które miejsca na ciele są dla was najbardziej bolesne do tatuowania.

Nowoczesny sprzęt do tatuażu w tym zestaw do tatuażu.

czwartek, 21 grudnia 2023

Popek szokuje ludzi nowym tatuażem na twarzy

Popek i jego kontrowersyjny tatuaż na twarzy

Popek potrafi wzbudzać skrajne odczucia wśród społeczeństwa. Jedni go kochają, drudzy nienawidzą, a jeszcze inni po prostu nie rozumieją. Jakby nie było, to trzeba mu przyznać, że jest charakterystyczną postacią, która swoimi wybrykami zapewne jeszcze nie raz zszokuje wielu ludzi. Nie inaczej jest w przypadku jego kolejnej metamorfozy. Mowa tu o obszernym tatuażu na twarzy.



Tatuowanie twarzy wciąż bez aprobaty wśród ludzi

Tatuowanie twarzy w Polsce nie jest mocno spopularyzowane i zawsze wzbudza jakieś emocje. Choć trzeba przyznać uczciwie, że najczęściej są to negatywne odczucia, co najbardziej widać w komentarzach oceniających nowy wygląd Popka. Mówiąc delikatnie, nie znajdziemy tam zbyt wielu miłych słów.

Niestety wciąż w naszym społeczeństwie oceniamy ludzi z góry jeżeli chodzi o tatuaże na ciele. Ta sytuacja powoli się zmienia i o ile dziary na rękach, czy nogach już nikogo nie szokują, tak wytatuowana twarz i to w tak dużym stopniu jak u rapera jest już powodem do obelg, oceniania i moralizowania. Większość z komentujących twierdzi, że oszpecił się on na całe życie i z pewnością będzie tego żałował, gdy już wróci do normalnego stanu świadomości. Nie jest żadną tajemnicą to, że Popek od lat zmaga się z różnymi uzależnieniami i ludzie od razu wydali wyrok, że na 100% wytatuował twarz w jakimś narkotyczno-alkoholowym haju, co nie jest prawdą.

To nie pierwsze kontrowersje dookoła Popka

Popek pociął sobie twarz, poddając się skaryfikacji, uzyskując tym samym charakterystyczne blizny. Swoją drogą całkiem niedawno zrobił to ponownie, aby odnowić efekt skaryfikacji. Ma większość ciała pokryte w tatuażach, w tym gałki oczne. Kiedyś nawet dał się powiesić za skórę na hakach! Tatuaż na twarzy jest kolejnym etapem ewolucji jego wizerunku, to sposób na wyrażanie siebie i co istotne to także próba definitywnego zerwania z nałogiem. Raper sam tłumaczy, że nowa dziara ma mu przypominać o uzależnieniu od kokainy za każdym razem, gdy spojrzy w lustro. To ma być jego odrodzenie, swojego rodzaju katharsis i odcięcie się od przeszłości notabene grubą kreską.

Niezrozumienie przez ludzi podziału na style tatuaży

Druga sprawa, którą trzeba poruszyć to niezrozumienie przez ludzi stylu, jakim jest trash polka, bo właśnie na to postawił Popek. Są to często abstrakcyjne, tak jakby maźnięcia pędzlem i plamy (najczęściej czarne i czerwone), które często występują obok kolarza różnych elementów – napisów, przedmiotów, portretów i innych. Pośród komentarzy jest multum osób, które twierdzą, że wygląda on tragicznie, a sam tatuażysta to jakiś amator, który nie ma pojęcia o prawidłowym tatuowaniu.

Tatuażystą odpowiedzialnym za tatuaż Popka jest Mistyk ze studia Noise International w Łodzi. To artysta specjalizujący się w stylistyce trash polka. Odpowiedzialny jest również za projekt promujący i demonizujący tatuaże na twarzy. Wystarczy wejść w portfolio jego studia, żeby zdać sobie sprawę z tego, jak wielu ludzi powierza mu swoją twarz i daje pełną swobodę artystyczną przy projektowaniu wzoru. To naprawdę uznany tatuażysta, który zna się na swoim fachu i mówienie, że wykorzystał rapera na zdobycie chwili popularności, jest czymś wyssanym z palca.

Dla jednych tatuaże to przesada, dla drugich to coś normalnego

Na koniec mała rada zestaw do tatuażu, czy też prośba dla wszystkich tych, którzy są tak chętni do komentowania i oceniania czyjegoś wyglądu. Niech każdy zainteresuje się swoją osobą, zamiast wytykać innym to, co robi ze swoim ciałem. To, co dla jednego jest złe, nie znaczy, że dla drugiego będzie niedobre. Od siebie dodam, że raczej nigdy nie wytatuuję swojej twarzy, co nie oznacza, że będę krytykował ludzi, którzy nie narzucają sobie takich ograniczeń. Podobnie sprawa wygląda przy komentowaniu tatuaży blackout, które polegają na kompletnym wytatuowaniu skóry na czarny kolor. To, że ktoś tego nie rozumie, nie oznacza, że taka praktyka pozbawiona jest sensu.

Cytując klasyka "Popuś to ty?", tak to on, tylko w nowej odsłonie, miejmy nadzieję takiej, która pomoże mu uporać się z demonami.

Czy istnieją przeciwwskazania do robienia tatuażu? Co warto wiedzieć zanim się zdecydujesz

Przeciwwskazania do tatuażu – o czym trzeba pamiętać Decyzja o tatuażu powinna być świadoma i dobrze przemyślana — nie tylko pod kątem wzor...